W Domu „Mały Książę” mieszka 14 osobowa rodzina (nie licząc gości, którzy bywają licznie i często). Na początku działalności, 10 lat temu, dom został oczywiście wyposażony w nowe meble, sprzęty. Lata ciągłej eksploatacji robią swoje, sprzęty powoli odmawiają posłuszeństwa, a pomieszczenia wymagają remontu. I tak było z kuchnią. Przygotowywano tu posiłki dla wszystkich mieszkańców, na co dzień i od święta, przez 10 lat. W końcu gruntowne wyremontowanie kuchni stało się niezbędne, nie tylko wymiana sprzętów ale również wymiana instalacji elektrycznej, wodnokanalizacyjnej, położenie płytek, malowanie, optymalne umeblowanie. Tylko, skąd tu wziąć potrzebne pieniądze? To duża kwota, a z finansami, jak wiadomo, jest jak z ciągle za małą kołderką – gdy z jednej strony naciągniesz, to z innej zaczyna brakować. Zaczęto szukać ludzi chętnych pomóc w tej sytuacji. Liczyliśmy, że uda się pozyskać zniżki w sklepach i małymi kroczkami zrobić ten remont. Ale chyba byliśmy bardzo, bardzo grzeczni, bo dostaliśmy kuchnię w prezencie! A w zasadzie prezenty były trzy.
Pierwszy prezent od Sarota PR
Gdy my szukaliśmy kogoś, kto pomoże, w odległej części miasta grupa świetnych, młodych ludzi szukała kogoś, komu chcieli wspólnie pomóc. Mieliśmy wielkie szczęście, bo wybrano nasz Dom. W zimowe przedpołudnie przyjechała ekipa z firmy Sarota PR. Spędziliśmy dobry czas (wspólne robienie pierniczków, śpiewanie, składanie komputera), otrzymaliśmy też piękne prezenty świąteczne (służą do dziś). Ogłoszono zbiórkę pieniędzy na naszą kuchnię na stronie Fundacji Siepomaga. Po kilku tygodniach byliśmy w absolutnym szoku, gdy na nasze konto wpłynęło niemal 10tys zł. Jeszcze raz bardzo dziękujemy za wszystko!
Pieniądze te postanowiliśmy przeznaczyć na remont. Później właśnie za ten prezent wykonano gruntowny remont pomieszczenia, a więc wymieniono instalacje, położono glazurę, wymalowano ściany.
Brakowało jeszcze pieniędzy na sprzęt AGD. Wyobrażasz sobie zmywanie naczyń po obiedzie dla 14 osób bez zmywarki? Bywało trudno.
I wtedy dostaliśmy drugi prezent.
Drugi prezent od Towarzystwa Nasz Dom
Zgłosiliśmy się do Towarzystwa Nasz Dom, które corocznie ogłasza konkurs grantowy w ramach Funduszu im. Janusza Korczaka „Najpierw Rodzina”. Otrzymaliśmy 5 tys. zł na zakup sprzętu AGD i kupiliśmy go niezwłocznie. Jeszcze raz bardzo dziękujemy!
Trzeci prezent od firm GAMET i BELMEB.
Któregoś dnia pojawili się u nas bardzo mili panowie, pracownicy firmy GAMET. Zaproponowali, że wraz z firmą BELMEB wykonają nam kuchnię. Projektując nową kuchnię położono nacisk na funkcjonalność i dostosowanie do dużej rodziny. Potem zamontowane zostały piękne nowoczesne meble i sprzęty.
Bardzo, bardzo dziękujemy!
I tak dzięki trzem prezentom i wielu ludziom o dobrych sercach, mamy nowoczesną, wygodną, funkcjonalną kuchnię, która posłuży nam wiele lat. Mamy wiarę w ludzi, którym los dzieci nie jest obojętny. Mamy nowych znajomych i wiele wspaniałych wspomnień.
Odnowiliście wspólnie kuchnię w naszym Domu, to wspaniały prezent z okazji 10-lecia „Małego Księcia”.
Dziękujemy!
W Domu „Mały Książę” mieszka 14 osobowa rodzina (nie licząc gości, którzy bywają licznie i często). Na początku działalności, 10 lat temu, dom został oczywiście wyposażony w nowe meble, sprzęty. Lata ciągłej eksploatacji robią swoje, sprzęty powoli odmawiają posłuszeństwa, a pomieszczenia wymagają remontu. I tak było z kuchnią. Przygotowywano tu posiłki dla wszystkich mieszkańców, na co dzień i od święta, przez 10 lat. W końcu gruntowne wyremontowanie kuchni stało się niezbędne, nie tylko wymiana sprzętów ale również wymiana instalacji elektrycznej, wodnokanalizacyjnej, położenie płytek, malowanie, optymalne umeblowanie. Tylko, skąd tu wziąć potrzebne pieniądze? To duża kwota, a z finansami, jak wiadomo, jest jak z ciągle za małą kołderką – gdy z jednej strony naciągniesz, to z innej zaczyna brakować. Zaczęto szukać ludzi chętnych pomóc w tej sytuacji. Liczyliśmy, że uda się pozyskać zniżki w sklepach i małymi kroczkami zrobić ten remont. Ale chyba byliśmy bardzo, bardzo grzeczni, bo dostaliśmy kuchnię w prezencie! A w zasadzie prezenty były trzy.
Pierwszy prezent od Sarota PR
Gdy my szukaliśmy kogoś, kto pomoże, w odległej części miasta grupa świetnych, młodych ludzi szukała kogoś, komu chcieli wspólnie pomóc. Mieliśmy wielkie szczęście, bo wybrano nasz Dom. W zimowe przedpołudnie przyjechała ekipa z firmy Sarota PR. Spędziliśmy dobry czas (wspólne robienie pierniczków, śpiewanie, składanie komputera), otrzymaliśmy też piękne prezenty świąteczne (służą do dziś). Ogłoszono zbiórkę pieniędzy na naszą kuchnię na stronie Fundacji Siepomaga. Po kilku tygodniach byliśmy w absolutnym szoku, gdy na nasze konto wpłynęło niemal 10tys zł. Jeszcze raz bardzo dziękujemy za wszystko!
Pieniądze te postanowiliśmy przeznaczyć na remont. Później właśnie za ten prezent wykonano gruntowny remont pomieszczenia, a więc wymieniono instalacje, położono glazurę, wymalowano ściany.
Brakowało jeszcze pieniędzy na sprzęt AGD. Wyobrażasz sobie zmywanie naczyń po obiedzie dla 14 osób bez zmywarki? Bywało trudno.
I wtedy dostaliśmy drugi prezent.
Drugi prezent od Towarzystwa Nasz Dom
Zgłosiliśmy się do Towarzystwa Nasz Dom, które corocznie ogłasza konkurs grantowy w ramach Funduszu im. Janusza Korczaka „Najpierw Rodzina”. Otrzymaliśmy 5 tys. zł na zakup sprzętu AGD i kupiliśmy go niezwłocznie. Jeszcze raz bardzo dziękujemy!
Trzeci prezent od firm GAMET i BELMEB.
Któregoś dnia pojawili się u nas bardzo mili panowie, pracownicy firmy GAMET. Zaproponowali, że wraz z firmą BELMEB wykonają nam kuchnię. Projektując nową kuchnię położono nacisk na funkcjonalność i dostosowanie do dużej rodziny. Potem zamontowane zostały piękne nowoczesne meble i sprzęty.
Bardzo, bardzo dziękujemy!
I tak dzięki trzem prezentom i wielu ludziom o dobrych sercach, mamy nowoczesną, wygodną, funkcjonalną kuchnię, która posłuży nam wiele lat. Mamy wiarę w ludzi, którym los dzieci nie jest obojętny. Mamy nowych znajomych i wiele wspaniałych wspomnień.
Odnowiliście wspólnie kuchnię w naszym Domu, to wspaniały prezent z okazji 10-lecia „Małego Księcia”.
Dziękujemy!
Leave a Reply